Mostrar mensagens com a etiqueta wygrzebane w necie. Mostrar todas as mensagens
Mostrar mensagens com a etiqueta wygrzebane w necie. Mostrar todas as mensagens

quarta-feira, 24 de março de 2010

casamento;) dostalam od tesciowej hehhe

Um dia um rapaz perguntou a uma rapariga se queria casar com ele

a rapariga disse que não

e viveu feliz para sempre...................

Sem lavar,
sem cozinhar,
sem passar a ferro
saindo com as amigas,


dormia com quem lhe apetecia,
gastando o seu dinheiro conforme lhe apetecia
e sem trabalhar para ninguém.

FIM

...O problema é que, em pequeninas, não nos contavam estas histórias.
Vinham sempre com a história do príncipe no cavalo branco e bla bla bla...( A gente acreditava!)


Há quem diga que os homens pensam: ' Para que é que nós havemos de comprar a vaca quando podemos ter leite grátis?'

Temos de lhes dizer: Sabem porque é que agora 80% das mulheres já não querem casar? Porque perceberam que não vale a pena comprar um porco inteiro para ter uma salsicha.·

Pewnego razu chlopak zapytal dziewczyne czy chcialaby za niego wyjsc i ona odpowiedziala mu :nie i zyla szczesliwa na zawsze
bez prania
bez gotowania
bez prasowania
wychodzila z przyjaciolkami
spala z kim chciala
wydawala swoje pieniadze na co chciala
i nie pracowala dla nikogo
KONIEC


Problem polega na tym ze gdy bylysmy male nikt nam nie opowiadal takich historii, zawsze bylo o ksieciu na bialym koniu e bla, bla, bla i uwierzylysmy.
Niektorzy mowia ze mezczyzni mysla" po co mamy kupowac krowe jezeli mozemy miec mleko gratis?"
Musimy im odpowiedziec wiec" wiecie dlaczego 80% wspolczesnych kobiet nie chce wychodzic za maz? Poniewaz zrozumialy ze nie warto kupowac calej swini skoro potrzebna im tylko kielbaska...

terça-feira, 9 de fevereiro de 2010

ot...zima

+ 20°C
Grecy zakładaja swetry (jeśli je tylko mogą znaleźć).

+ 15°C
Jamajczycy włączają ogrzewanie (oczywiście, jeśli je mają).

+ 10°C
Amerykanie zaczynają się trząść z zimna. Rosjanie na daczach sadzą ogórki.

+ 5°C
Można zobaczyć swój oddech. Włoskie samochody odmawiają posłuszeństwa. Norwedzy idą się kąpać do jeziora.

0°C
W Ameryce zamarza woda. W Rosji woda gęstnieje.

- 5°C
Francuskie samochody odmawiają posłuszeństwa.

- 15°C
Kot upiera się, że będzie spać z tobą w łóżku. Norwedzy zakładają swetry.

- 17,9°C
W Oslo właściciele domów włączają ogrzewanie. Rosjanie ostatni raz w sezonie wyjeżdżają na dacze.

- 20°C
Amerykańskie samochody nie zapalają.

- 25°C
Niemieckie samochody nie zapalają. Wyginęli Jamajczycy.

- 30°C
Władze podejmują temat bezdomnych. Kot śpi w twojej piżamie.

- 35°C
Zbyt zimno, żeby myśleć. Nie zapalają japońskie samochody.

- 40°C
Planujesz przez dwa tygodnie nie wychodzić z gorącej kąpieli. Szwedzkie samochody odmawiają posłuszeństwa.

- 42°C
W Europie nie funkcjonuje transport. Rosjanie jedzą lody na ulicy.

- 45°C
Wyginęli Grecy. Władze rzeczywiście zaczynają robić coś dla bezdomnych.

- 50°C
Powieki zamarzają w trakcie mrugania. Na Alasce zamykają lufcik podczas kąpieli.

- 60°C
Białe niedźwiedzie ruszyły na południe.

- 70°C
Zamarzło piekło.

- 73°C
Fińskie służby specjalne ewakuują Świętego Mikołaja z Laponii. Rosjanie zakładają uszanki.

- 80°C
Rosjanie nie zdejmują rękawic nawet przy nalewaniu wódki.

- 114°C
Zamarza spirytus etylowy. Rosjanie są wnerwieni.

terça-feira, 26 de janeiro de 2010

Dez mandamentos...novos

1 - Viva para descansar.


2 - Ame a sua cama, ela é o seu templo.


3 - Se vir alguém descansando, ajude-o.


4 - Descanse de dia para poder dormir à noite.


5 - O trabalho é sagrado, não toque nele.


6 - Nunca faça amanhã, o que você pode fazer depois de amanhã.


7 - Trabalhe o menos possível; o que tiver para ser feito, deixe que outra pessoa faça.


8 - Calma, nunca ninguém morreu por descansar, mas você pode se machucar trabalhando...


9 - Quando sentir desejo de trabalhar, sente-se e espere o desejo passar.


10 - Não se esqueça, trabalho é saúde. Deixe o seu para os doentes.


Finalmente, lembre-se do ditado:

'Quem trabalha muito, erra muito; quem trabalha pouco, erra pouco;
quem não trabalha não erra, e quem não erra é promovido.'

terça-feira, 5 de janeiro de 2010

horoskop dla Rakow na 2010

To dla Ciebie rok pełen sukcesów. W końcu uda ci się opanować wątpliwości i uwierzyć, ze Twoje życie należy do Ciebie. Twoje zaangażowanie i determinacja mogą doprowadzić Cię do wielkich osiągnięć.( no comments;) )

Miłość: Uznasz, że sytuacja w której się znajdujesz wcale nie jest taka zła.( Baaa, cudowna jest!!!) Pora poskromić emocje i zacząć działać planowo. Może Twoje pretensje do partnera są trochę zbyt wyolbrzymione.( Moj maz gadal z Ta wrozka;) w naszym przypadku ten horoskop dziala w obie strony;) )
To Ty możesz decydować czy być z nim czy odejść. A skoro postanowisz zostać to może lepiej skupić się na pozytywach niż negatywach. (sie skupiam:) ) )

Praca i pieniądze: To dobry czas na podejmowanie działań( znow mam podejmowac dzialanie;) uwzial sie na mnie ten los:) )
Jeszcze raz spokojnie się zastanów, porzuć wątpliwości i podejmij decyzję . (ctt czy Kanada???)
Wiele przedsięwzięć ma szanse powodzenia. Jeżeli szukasz pracy to w tym roku ją znajdziesz. Pieniądze także się znajdą.( to mi sie podoba!! znajda sie, nie musze ich zarabiac ciezka praca!!)
Możesz otrzymać darowiznę, premię lub wyrównanie na które już nie liczyłeś.( zamiast sama sie zwolnic, ctt podejmie decyzje o wyplaceniu mi odszkodowania i zwolnienie nastapi za porozumieniem stron- tez mi sie ten pomysl podoba!!!)

Zdrowie: Ogólny stan fizyczny bardzo dobry, dla osób chorych może nastąpić poprawa zdrowia szczególnie parametrów fizycznych( -15 kg???) Możliwy pobyt w szpitalu lub sanatorium, który poprawi stan zdrowia. (spa tez wchodzi w gre!)


I jeszcze takie o kwiatkach ...chyba zaczne w to wierzyc. w Golpe da sorte
A orquídea é uma planta que depende das outras para sobreviver,
pois suas raízes não se prendem ao solo. Mesmo assim, ela consegue
manter sua independência e é dotada de beleza exuberante. As
pessoas que nascem sob o signo de Orquídea lutam para ser livres e
para viverem com independência e autonomia. Mas, para alcançarem
seus objetivos, precisam perder o medo da solidão e não devem se
preocupar tanto com as opiniões dos outros. Apreciam o luxo, o
conforto e a harmonia. Podem enriquecer com um golpe de sorte e
tendem a ser muito favorecidas pelo destino.

sábado, 2 de janeiro de 2010

teraz wszystko jest juz jasne

Wygrzebane przez Ule;)
Na dobry poczatek roku

sexta-feira, 27 de novembro de 2009

Pamietnik

Diário de uma mulher insatisfeita.
Diário
Dia 1
Celebrámos hoje o 25º Aniversário de Casamento.
Tentámos reviver a nossa lua-de-mel, mas...ele não conseguiu...
DIA 2
Hoje ele contou-me o seu grande segredo:
Está impotente! Grande novidade...
Ele realmente pensa que eu ainda não sabia.. .
DIA 3
Este casamento vai mal...
Uma mulher tem as suas necessidades...
DIA 4
Estou entusiasmada...
Li no jornal, que há uma nova droga no mercado, que pode resolver nosso problema.
Chama-se Viagra.
Ele vai substituir o Prozac pelo Viagra, na esperança que levante algo mais do que só o entusiasmo...
DIA 5
Uma benção dos céus!!!
DIA 6
A vida é maravilhosa!!!
DIA 7
Tenho de confessar:
O Viagra tem sido muito bom!!!
Nunca fui tão feliz!!!
DIA 8
Acho que ele exagerou na dose de Viagra neste fim de semana...
Já comecei a ficar um pouco dorida nas partes baixas...
DIA 9
Não tenho tempo para escrever... Ele pode-me apanhar.
DIA 10
Ok, admito, estou escondida!
É que não há mulher que aguente tanto!!!
O que hei-de fazer?
Estou toda moída.. .
DIA 11
EU JÁ NÃO AGUENTO MAIS!!!
É o mesmo que ir para a cama com uma Black&Decker!
Acordei, esta manhã, colada à cama!! !
DIA 12
Quem me dera que ele fosse paneleiro.
Deixei de me maquilhar, tomar banho, escovar os dentes...
Mas, mesmo assim, ele vem atrás de mim.
Até bocejar se transformou num perigo!
DIA 13
Cada vez que fecho os olhos, lá vem mais um ataque...
Vivo com um míssil Scud! Já mal consigo andar..
DIA 14
Já fiz de tudo para ele me deixar em paz, mas não adianta...
Até já me vesti de freira, mas ainda foi pior...Socorro!!!
DIA 15
Vou acabar por matá-lo...
São umas dores infernais quando me sento...
O cão e o gato fogem dele e os amigos...nem se atrevem a aparecer em casa!
DIA 16
Hoje, sugeri-lhe que largasse o Viagra e voltasse a tomar o Prozac...
Ele quase me bateu!!!
DIA 17
Coloquei Prozac na caixa de Viagra, mas parece que não fez efeito...
Lá vem ele outra vez!!!
DIA 18
O Prozac começou finalmente a fazer efeito!
Meu marido passa agora, o dia inteiro sentado em frente da TV, com o controlo remoto na mão, à espera de que eu lhe faça tudo...
Ah! Que vida calma e maravilhosa

quarta-feira, 21 de outubro de 2009

List do dziecka ;)

Pisza do Ciebie tych pora linijek, żebyś wiedzioł, że do Ciebie pisza. Jak tyn list dostaniesz, to znaczy że do Ciebie doszed. Jak go niy dostaniesz, to mi dej znać, to go wysla jeszcze roz. Pisza do Ciebie po mału, bo wiym, że niy umisz szybko czytać. Niydowno tata przeczytoł w jakiś gazecie, że nojwiyncy wypadków się zdarzo kilometer od doma, wiync przeprowadzili my sie trocha dali. Mieszkomy teroz w fajnyj chałupce. Jest tu pralka, choć niy jestech pewno, czy sie niy zepsuła. Wczoraj wciepłach do ni pranie, pociagłach tyn sznurek i pranie kajs wsiąkło. Ale przeciyz sie z tego powodu niy powiesza... Pogoda niy jes nojgorszo. W zeszłym tydźniu lolo ino dwa razy. Za piyrszym razym trzi dni, a za drugim cztyry. Co do jakli, kiero chciołes, to ujek Pietrek powiedzioł, że jak Ci ją posla z kneflami, to bydzie dużo kosztować, bo knefle są ciynzkie. Bezto oderwałach te knefle i wsadziłach do kapsy. Tata dostoł robota. Jest dumny jak pow, bo mo pod sobom jakieś pjyncset osób. Wysiywo trowa na cmyntorzu. Twoja siostra, Julka, kiero wyszła za maż, w końcu urodziła. Niy znomy jeszcze płci, wiync Ci niy powiym, czy jestes ujkym, czy ciotką.Jak to bydzie dziołszka, Twoja siostra chce ja nazwac po mie. Ino to bydzie dziwne - godać na swoja cera ,,mama". Gorzyj jes z Twojim bratym, Jankym.Zamknął samochód i zostawił w srodku kluczyki.Musioł iść do dom po drugi komplet, żeby nos wyciagnać ze środka. Jak się bydziesz widzioł z Gocha, pozdrów ją łode mie, a jak niy, to ji nic nie godej. Twoja mamula Dusia. PS.Chciałach Ci wsadzić do listu pora złotych, ale już zakleiłach koperta.!!! pa

quinta-feira, 8 de outubro de 2009

emigracja

Facet dostał się do nieba i po paru dniach, mocno rozczarowany idzie do Św.Piotra na skargę:
- czy to już wszystko, co ma mnie spotkać po uczciwym życiu, czy nic więcej nie będzie się działo, tylko te pienia anielskie i nudy na pudy?
- No nie, mówi Św.Piotr, co jakiś czas mamy wycieczki. Najbliższa będzie w przyszłą sobotę, do piekła.
Facet nie mógł się doczekać soboty, zapisał się i pojechał.
W piekle nie wierzył własnym oczom: jak w Monte Carlo - ruletka się kreci, panienki piękne, trunki się leja, a na scenie jazzik przygrywa...
Wrócił napalony i mówi do Św.Piotra, ze postanowił przenieść się na stale.
- Owszem, jest to możliwe, odrzekł mu Piotr, ale tylko raz. Jeśli podejmiesz taka decyzje, to nie ma już powrotu.
- Nie ma sprawy, mówi facet, jestem zdecydowany na 100%.
Odtransportowali go do piekła, wchodzi i cóż widzi? - kotły, smoła, jęki, łańcuchy...
Leci zdenerwowany do Lucyfera, opisuje co widział na wycieczce, a co zastał teraz...
A diabeł mu na to:
- Widzisz kochany, bo co innego TURYSTYKA, a co innego EMIGRACJA...!